wtorek, 9 maja 2023

I swear

Wiecie, że mój blog kończy dzisiaj roczek? Urósł w tym czasie już całkiem duży, prawda? Może powinnam jakoś to uczcić… Postawić mu wirtualnego torta? Albo dać mu w prezencie jakiś szczególny wpis? Co lubią roczne blogi? To pierwszy, który piszę tak długo, więc nie bardzo wiem…

W każdym razie nie pomyślałam o żadnej „pompie” z tej okazji, więc daję po prostu kolejną piosenkę, tym razem grzecznie bez spóźnienia. Pewnie wielu z was ją zna, to jedna z popularniejszych „wolnych” kawałków z lat 90.. Melodia zahacza trochę o klimaty popu i R&B, a cała „nutka” zdobyła mnóstwo nagród i doczekała się kilku coverów. Nie ma co się dziwić, bo ma w sobie coś czułego i ciepłego.

Jej słowa to właściwie wyznanie i obietnica wiecznej miłości. Coś w rodzaju świeckiej przysięgi ślubnej. Chłopak z piosenki widzi wątpliwości i obawy swojej dziewczyny i próbuje jej tą przysięgą dodać pewności, że będą razem na dobre i na złe, „dopóki śmierć ich nie rozdzieli”. Mnie by przekonał, a was?


**I swear


Ps. Taka ciekawostka językowa: wiedzieliście, że w angielskim „swear” znaczy „przysięgać”, ale też „przeklinać”?


 

czwartek, 4 maja 2023

Against all odds

 W tej piosence wszystko i melodia i słowa są dla mnie dziwaczną mieszanką nadziei i rozpaczy. Może dlatego pasuje mi do niej obrazek falującego oceanu – nastroje w niej zmieniają się właśnie jak przypływy i odpływy, jak woda, która w jednej chwili sięga w głąb plaży, a w następnej się cofa, pozostawiając tylko pas gładkiego, mokrego piasku.

Tak samo chłopak z piosenki, który opowiada o swoim rozstaniu z dziewczyną. Byli ze sobą naprawdę zżyci, ale ona od niego odeszła… W jednej chwili ma nadzieję, że ona do niego wróci, ale w następnej, w przypływie brutalnej szczerości, sam przyznaje, że stałoby się to wbrew wszelkiej logice i nie ma na to wielkich szans. Ale nadal ma nadzieję, że na przekór wszystkiemu, znowu będą razem. I zaraz potem dostrzega, że sprawa jest beznadziejna… I tak jak fale przyboju, wiara w szczęśliwe zakończenie przychodzi i odchodzi… Czy doczeka się swojego „i żyli długo i szczęśliwie”? A może wcześniej straci resztki nadziei?


*Against all odds



środa, 26 kwietnia 2023

Leave the light on

Tym razem mam kolejną piosenkę Belindy Carlisle. Jak wiele utworów tej piosenkarki i ten jest melodyjny, zachęcający do tego, by zatańczyć w jego takt. Nie zdziwiłabym się, gdyby królował na dawnych domówkach.

Trochę jednak zdziwiłam się przy tłumaczeniu, bo melodia wydawała się taka pogodna i spodziewałam się raczej opowiastki o szczęśliwej miłości, a tymczasem to historia o rozstaniu. Dziewczynę z piosenki ciągnie wielki świat i postanawia rozstać się ze swoim chłopakiem, ale obiecuje mu, że wróci do niego, nim on zdąży zatęsknić. A jeśli w tym czasie on znajdzie sobie inną, trudno… Bohaterka będzie tego żałować, ale nadal uważa, że musi zaryzykować. Prosi tylko, by jej chłopak „zostawił jej światło na drogę” i rusza na spotkanie przygody…


**Leave the light on