niedziela, 23 lipca 2023

In too deep

 Kolejna z piosenek jednej z moich ulubionych piosenkarek z lat 80. – Belindy Carlisle.

Ma całkiem spokojną melodię, chociaż słowa wcale nie opowiadają beztroskiej historyjki o miłości.

Raczej mam wrażenie, jakbym dostawała dwie opowieści w jednej: pierwsza to jest dosłowna relacja z wypadku na drodze, któremu uległa pewna para. Pokłócili się, jadąc samochodem, stracili kontrolę nad wozem, stoczyli się do rzeki i Ona nie potrafi się wydostać. Tak naprawdę pod tą opowieścią o rzekomym wypadku drogowym kryje się historia dziewczyny, która zabrnęła w trudny, burzliwy związek, „zainwestowała” w niego mnóstwo sił i czasu, a jej Druga Połówka zaczyna mieć w tym momencie wątpliwości „czy warto to ciągnąć”. Ona mówi mu na to, że zabrnęła za daleko i by darował sobie takie rozważania, a zamiast nich pomógł jej poskładać i ponaprawiać, co tylko się da w ich relacji. Czy On jej posłucha? A może przekona ją, by odpuścić? Chyba się tego nie dowiemy, chociaż swoje teorie każdy z nas może mieć, nie?


*In too deep

piątek, 14 lipca 2023

Don't hold your breath

 To jedna z tych piosenek, które fajnie wyśpiewuje się na cały głos, szczególnie, gdy przychodzi ochota na odreagowanie emocji.

Jej melodia jest prosta, dość szybka i pasuje do tekstu, w którym dziewczyna po prostu wyrzuca z siebie gniew na swojego byłego. Mieli burzliwy związek, w którym on robił jej sceny zazdrości, okłamywał, wykorzystywał na wszelkie możliwe sposoby… Ona się zeźliła i uznała, że najwyższy czas z tym skończyć. Powiedziała mu: „idź i nie wracaj!” i czuje z tego powodu tylko ulgę.

Jasne, brzmi to nieco oklepanie, ale nadal przyjemnie się tego słucha. Przekonajcie się sami.


**Don’t hold your breath

czwartek, 6 lipca 2023

Little lies

 Wolicie słodkie kłamstewka, czy gorzką prawdę? Ja wybrałabym to drugie. Może i trudne do przełknięcia, ale przynajmniej konstruktywne. Jeśli wiem, że coś jest nie tak, mogę spróbować to zmienić i\lub zostawić za sobą i iść na przód (jeśli chodzi o relacje). A swoją drogą podobny temat miałam na maturze… Dziwne, że kiedy odsłuchałam sobie tą piosenkę, przypomniało mi się o tym. Skojarzenia to naprawdę śmieszna sprawa…

Wydaje mi się, że chłopak z piosenki nie zgodziłby się ze mną, że woli zabójczą szczerość, chociaż może te słowa skierowane do jego dziewczyny „naopowiadaj mi kłamstw” to przewrotny, ironiczny komunikat, mówiący coś zupełnie innego? Melodia podpowiada mi raczej to drugie, a Wam?


**Little lies