piątek, 10 czerwca 2022

Look through my eyes

 Bardzo lubię piosenki Phila Colinsa, a ta należy do moich ulubionych.

Melodia jest ciepła jak miękkie, delikatne promyczki dopiero co wschodzącego słońca, a słowa tchną optymizmem. Mówią o tym, że gdzieś tam, za rogiem jest lepszy świat. Tylko się nie poddawaj, nie zawracaj, kiedy po drodze pojawią się ciemne doliny, bo gdzieś tam za zakrętem czeka malowniczy świt. Prawda, że bardzo motywujące?

**Look through my eyes

 

Ps.

Zdjęcie użyte w tle filmiku zrobiłam kilka kroków za wsią Swobnica (około 20 km od Szczecina), podczas rannego spaceru. Jeśli Wam się podoba, możecie je pobrać i użyć jak tylko chcecie. 


 

poniedziałek, 6 czerwca 2022

Yesterday

 „Yesterday” to prawdziwy klasyk, a przy okazji ulubiona angielska piosenka mojej mamy.

Słowa trochę mnie przygnębiają, mówią o tym, że kiedy wszystko się układa, autor czuje się, jakby cały świat był jego, ale jak tylko coś pójdzie nie tak, pojawią się jakieś trudności w relacjach, ktoś się obrazi i odejdzie, to ma ochotę uciec na bezludną wyspę, czy jakoś inaczej schować głowę w piasek. Miłość, zakochanie się jest cudowne – dopóki to tylko czekoladowe serduszka, bukiety kwiatków i romantyczne całuski na tle zachodzącego słońca, ale nie kiedy wymaga walki, prawdziwego zaangażowania… Wtedy woli siedzieć i wspominać miłe chwile, zamiast ratować co się da.

Bardzo jednak podoba mi się jej melodia, taka ciepła, uspokajająca, jak pogłaskanie jedwabistego futerka uroczo mruczącego, łaszącego się kotka. Dla mnie to świetna piosenka, kiedy potrzebuję wyciszenia.

A co Wy o niej myślicie?

*Yesterday

środa, 1 czerwca 2022

Let it go

 Było już coś dla mam z okazji ich dnia, tym razem będzie coś dla dzieci, które dzisiaj obchodzą swoje święto.

Let it go” to piosenka z bajki (Kraina lodu), a skoro podobno każdy ma w swoim sercu coś z dziecka, to wydaje mi się, że i trochę starszym może się spodobać. No bo powiedzcie szczerze, czy ktoś z Was nie miał czasem ochoty rzucić wszystkiego w… pokrzywy, trzasnąć drzwiami i wyjechać na koniec świata?


I jeśli ktoś z Was oglądał kiedyś tą bajkę, to pewnie kojarzy historię księżniczki, która urodziła się ze zdolnością zamieniania różnych rzeczy w lód. Ta umiejętność przynosiła jej więcej szkody niż pożytku, więc Elsa próbowała za wszelką cenę ją ukryć. Na (nie)szczęście jej się to nie udało.

Oczywiście tego typu „talenty” istnieją tylko w bajkach, ale wielu z nas pewnie też potrafiłoby wymienić jakąś rzecz w sobie, której za nic nie chce pokazywać innym. Ja miałam kilka takich "sekretów", które bardzo starłam się ukryć. Kiedy wyszły na jaw, bałam się, że inni wykorzystają je, by mi dokopać. Tymczasem spotkałam się po prostu z akceptacją i to dało mi poczucie uwolnienia i ulgi. Nagle okazało się, że niepotrzebnie tak się bałam, próbowałam kontrolować każdy swój krok i chować się w skorupce. To samo odkryła Elsa i swoim doświadczeniem dzieli się w tej piosence.

Czasami warto odważyć się i otworzyć przed innymi. „Pozwól sobie być sobą”. – To morał wynikający z tej bajki i piosenki, cenny nie tylko dla dzieci.

* Let it go