piątek, 28 czerwca 2024

My heart will go on

 W sumie to dziwne, że wcześniej nie dodałam tej piosenki, bo to właściwie pierwsza, którą nauczyłam się śpiewać po angielsku (bez łamania sobie języka). I jedna z najbardziej popularnych, bo kto nie zna i nie lubi „Piosenki z Titanica”?

Jej melodia kojarzy mi się z łagodnie narastającym szumem fal, a słowa mówią o miłości, która jest trwalsza i silniejsza nawet od śmierci. Opowiadają historię dziewczyny, której ukochany zginął, ale w jej wspomnieniach nadal są razem i dopóki ona go pamięta (a nie zapomni o nim nigdy), tak długo „jego serce trwa przy niej”. Czyż to nie wzruszające?


*My heart will go on


środa, 22 maja 2024

Here comes the rain again

Ta piosenka brzmi dla mnie jak list miłosny. Gdy ją słyszę, wyobrażam sobie wiktoriańską damę, siedzącą przy swoim eleganckim sekretarzyku z gęsim piórem w dłoni, kaligrafującą czułe słówka na swojej ulubionej papeterii w czerwone róże.


Mój Najdroższy,

u mnie znowu pada deszcz, jest tak szaro, zimno i ponuro. Usycham z tęsknoty za Tobą i wspominam nasze ostatnie spotkanie. Gdy jesteś ze mną, nawet takie deszczowe dni są piękne. Spacerowalibyśmy po parku, rozmawialibyśmy o wszystkim i o niczym, szeptalibyśmy sobie słowa miłości, a ja z każdą chwilą zakochiwałabym się w Tobie coraz bardziej i bardziej, aż do szaleństwa, do utraty zmysłów.

Czy i Ty tak bardzo za mną tęsknisz?

Kochająca…”


Może wspomniana dama potrafiłaby ubrać to w bardziej poetyczne słowa, ale tak mniej więcej brzmiałby ich sens.

Ciekawe, co odpowiedziałby na ten list jej ukochany. Czy napisałby o równie silnych emocjach, przyjechałby zaraz po jego przeczytaniu do niej na białym rumaku (lub skrzydłach miłości), a może przestraszyłby się intensywności jej uczuć i zrobił w tył zwrot? Jak myślicie?


*Here comes the rain again

 

 

środa, 8 maja 2024

Total eclipse of the heart

 Kolejna z bardzo znanych piosenek. Bardzo ją lubię za jej melodię, pełną ekspresji, raz delikatną jak letni zefirek, innym razem przypominającą rozszalały huragan uczuć.

Opowiada jak wiele innych o miłości, ale nie takiej z czekoladkami, bukietami różowych różyczek i puchatymi poduszkami w kształcie czerwonych serduszek. To nie miłość z bajek dla dzieci, słodka, ciepła i łagodna jak majowy poranek. O nie. Uczucia, o których śpiewa piosenkarka są tak silne, a niekiedy i bolesne, że czasami ma wrażenie, jakby były w stanie rozerwać ją na strzępy. Co jest jednak w tym piękne to to, że nie poddaje się mimo trudności, nadal wierzy, że jeśli jej ukochany będzie przy niej, razem przetrwają wszystkie ciemniejsze chwile i będą żyli razem wiecznie, na dobre i na złe.


**Total eclipse of the heart